Chciałam napisać jakąś sensowną, wyjaśniającą wszystko notatkę, jednak to zwyczajnie nie ma sensu. Napiszę tylko tyle, że od października wszystko się sypie i czuję, jak całe życie wypada mi przez palce. Przestałam już dźwigać wszystko na barkach, coś pękło i nie chcę się naprawić. Trzymajcie kciuki, żebym w końcu pozbierała swoje życie do kupy. Matko, brzmi, jak jeden z głęboko depresyjnych wpisów emo trzynastki, może być i tak.
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz