poniedziałek, 5 stycznia 2015

Ja- Przyszła ofiara przemocy domowej i zakorzenienie się w łóżku



Cześć i czołem!
Ktoś pamięta, jak mówiłam o tym, że nigdy nie choruje.. choroby mnie omijają szerokim łukiem, a ja nawet, gdy próbuję wywołać przeziębienie ponoszę porażkę? Rano się budzę, spoglądam w lustro, a moim oczom ukazuje się mały baby jęczmień.  Do wieczora znając życie ludzie na ulicy będą mnie brać za ofiarę przemocy rodzinnej, a wyjście z tej sytuacji znajdę w podkładach, pudrach itp. Doświadczenia w makijażu zakrywającym limo pod okiem moja mama nabrała po pewnym pamiętnym wieczorze. Wraz z rodzicami i miliardami poduszek rozłożyliśmy się na dywanie w celu oglądania Władcy Pierścieni w nudny, piątkowy wieczór. Przyszedł czas na reklamę, rodzice zaczęli się wygłupiać, ja się śmieje, o ja, ale fajnie, śmiesznie, haha, po czym 2 minuty później mama wyrywa się z rykiem dłoń trzymając na swoim oku. Tata, jako stosunkowo postawny, ba, wielki facet z częstym brakiem wyczucia przez przypadek przysporzył jej 2 tygodniowy siny makijaż na całe oko. Od chwili, gdy sąsiedzi patrzyli na nas w dość specyficzny sposób, już nigdy zabawy w "wyrywanie pilota" z oczywistych względów, nie miały miejsca. 



Podniosłam się z łóżka po 10, posprzątałam w pokoju i na tym mój zapał się zakończył. Z całym sprzętem rozłożyłam się w salonie i do 15, z racji korepetycji, ani widzi mi się ruszyć tyłka. Kolejny ambitne i mądrze zagospodarowany wolny od nauki dzień, brawo Ochmann.
Nie podzielę się z wami kolejnymi historiami z mojego życia, gdyż zwyczajnie ani mi myśleć wychodzić z domu, jedyne, co zaobserwowałam to śnieg na zewnątrz, gdyby kogoś był niepoinformowany. Swoją drogą, liczę w tym roku na kolejną edycję kuligu na paletach z uwieńczeniem wyprawy gorącą herbatą. Daj Boże, aby biały puch nie rozpuścił się w przeciągu godziny, a moje zdolności prowadzenia pojazdu nie były wystawione na próbę.
Mile spędzonego poniedziałku pyśki :)



And she's always gone too long anytime she goes away.
https://www.youtube.com/watch?v=tIdIqbv7SPo



--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przypomnę o zadawaniu mi pytań TU (czytaj: najedz kursorem, kliknij i zadaj pytanie, jakiekolwiek do głowy Ci tylko przyjdzie) w celu stworzenia ciekawego Q&A z odpowiedziami obszerniejszymi, niż na asku. Do kościoła nie chodzę, więc niech będzie to mala spowiedź zależna od was.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz